Jako polak, który w czasach swojej cielęcej edukacji, wielokrotnie był gwałcony narodowo-wyzwoleńczymi mamieniami wszechwieszczy, w głębi serca czuję sympatię, do niepodległościowych zapędów Albańczyków zamieszkujących Kosowo. Taka choroba.
Blog ten powstać miał, aby przybliżyć wam system autorski, który od dłuższego czasu tworzony jest przez osoby związane z serwisem Moorhold. Pamiętacie raporty Sovieta?
Mam taką fobię. Musze mieć zawsze w zapasie, co najmniej dwie książki do przodu. Po prostu muszę. Kiedy dopada mnie świadomość, że kończę jedną, a na półce nie leży następna zaczynają mi się trząść ręce, dostaję wysypki i migreny. Najgorzej jest, gdy skończę coś czytać na przykład w tramwaju. Objawy abstynencji dopadają mnie niemal natychmiast.
Jadę sobie jakiś czas temu tramwajem. W ogóle lubię jeździć komunikacją zbiorową, tramwaje, autobusy, pociągi.
Tak sobie chodzę i oglądam, co też ciekawego oferuje mi Moorhold. Trochę może rozglądam się za błędami, no może nie tyle błędami tylko, co by tu można zrobić lepiej jeszcze. Jakoś już tak mam, że trochę może przemądrzały jestem i lubię wpychać swoje trzy grosze, jakąś radą mądrą zarzucić czy opinią opiniotwórczą.
Ostatnie rozważania dotyczyły naszego spostrzegania świata ( kłaniał się Berkeley ) - dziś zapędzimy się jeszcze trochę dalej i postaramy się odpowiedzieć na parę małych pytań, zahaczając przy tym o hermeneutykę. Oczywiście liczę na wasze komentarze.
Ostatnio przebywając w pewnym filozoficznym miejscu, po pewnym filozoficznym wykładzie, człowiek - czyli ja - siedział i zastanawiał się nad światem. I tak oto, z niebagatelną trudnością, skupiwszy się nad całą sprawą doszedł on do pewnych wniosków o świecie.
Ostatnie odpowiedzi
5 dni 19 godziny temu
5 dni 21 godziny temu
5 dni 21 godziny temu
6 dni 19 godziny temu
6 dni 19 godziny temu
1 tydzień 12 godziny temu
1 tydzień 20 godziny temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu
1 tydzień 1 dzień temu