Południową Hegemonię można podzielić na dwa przedwojenne stany czyli Nowy Meksyk i Arizonę. Ja pochodzę z Arizony, więc odpowiem ci trochę o niej. Nie patrz się tak na mnie, jełopie, jestem dumny z tego, że jestem Hegemończykiem i palnij tylko jedną uwagę na temat mojego państwa, to tak ci rąbnę w ten twój ryj, że będziesz mógł sam policzyć sobie zęby. Czy myślisz, że tylko ci z NY mogą być patriotami? Mylisz się. My z Południowej też kochamy wolność i lepiej niech tak zostanie.
Ale miałem Ci opowiadać o moim państwie no nie? Odwiedziłem osobiście każde więzienie w Arizonie, więc mogę ci o nich trochę poopowiadać. Pierwsze więzienie, do którego nigdy nie powinieneś wejść, to Douglas. Mówię ci stary, że wolałbym nasikać na drzewko Jeffersona, niż tam wrócić.
Więzienie jest w środku takiego lasu tropikalnego, który się nazywa neodżungla. Słyszałeś coś o niej? Nie? Nie dziwi mnie to, później ci coś o tym opowiem, teraz skupmy się na 13. Co to ta trzynastka? To przecież Douglas, nie mówiłem ci o tym? To teraz już wiesz. Douglas zwą 13-stką bo to pechowe więzienie. Ja je odwiedziłem, kiedy neodżungla jeszcze nie była za daleko. Obecnie sytuacja wygląda trochę inaczej. Jeśli chciałbyś tam dojść dzisiaj, musiałbyś się pewnie przedzierać przez setki mil lasu, o ile byś się nie zgubił. To dlatego nikt tam już nie chodzi. Jeśli chcesz być szanowany w Południowej, to najlepszym sposobem jest przyniesienie koszulki z tamtego więzienia. Albo jakiegokolwiek innego dowodu, że tam byłeś. Każdy zna 13. w Południowej.
Okolicę więzienia to małe miasteczko, które jest całe w palmach i innych dziwnych kolorowych krzaczkach. Powietrze jest tam jest dziwne, mocno pachnie kwiatami, bardzo ciężko się oddycha, a temperatura jest cholernie wysoka. Plotki mówią, że ludzie, którzy tam mieszkali przed atakiem neodżungli, nadal tam żyją, ale wyglądają zdecydowanie inaczej. Z daleka więzienie to jeden duży mur, a dookoła niego siatka, która kiedyś była pod napięciem. Obecnie pewnie są tam pędy roślin i wszystko wygląda zdecydowanie inaczej i ty nie jesteś sobie w stanie tego wyobrazić. Niektórzy mówią, że Zasrane Stany to prawdziwe piekło, ale mylą się. Dużo w życiu widziałem i tysiące mil przejechałem, ale jedyne, co można moim zdaniem porównać do piekła, to właśnie 13.
Chcesz słuchać dalej? Dobra. Jak podejdziesz bliżej, brama sama się przed tobą otworzy. Później, gdy przejdziesz parę metrów znajdziesz się przed drugą bramą, która jest częścią muru ochronnego. Brama ta już za moich czasów nie działała, więc jeśli masz zamiar się tam wybierać, to lepiej weź coś z ciężkiego sprzętu i np. C4 - tańsza wersja to oczywiście jakaś lina, ale to jest wersja dla twardzieli. Swoją drogą C4 możę nie wystarczyć - wiesz, nasi dziadkowie budowali tak więzienia, aby nikt tak łatwo z nich nie wyszedł i robili cholernie ciężkie bramy. Oczywiście brama może stać otwarta, ale jeśli tak będzie to radzę wracać, bo opcje są wtedy dwie. Albo ktoś już tam był, albo coś lub ktoś tam mieszka i jeśli nie chcesz się znaleźć w jego żołądku jako świeża przekąska, to lepiej uciekaj. Chyba, że jesteś tak popierdzielony, że sława jest dla ciebie ważniejsza.
Nic więcej o tym więzieniu nie mogę powiedzieć, bo sam nie wiem jak to będzie teraz wyglądać. Dam ci tylko jedną radę - jeśli zależy ci na życiu, to nie idź tam. Bardzo często Południowcy mówią młodym, że mają tam iść i coś przynieść. Ja byłem jednym z tych jeleni, ale uciekłem. Widziałem najgorszą rzecz w moim życiu. Pamiętasz, mówiłem ci o plotce, że ludzie w 13 zmienili się w coś gorszego. To jest prawda, drzewa mają tam przezroczystą korę, a w środku widać układ nerwowy jakiegoś jelenia, który się dał. Najgorszemu wrogowi nie życzę takiej śmierci. W tych drzewach widać było nawet mózg, ich ofiary pewnie do dnia dzisiejszego są świadome, tego co się dzieje dookoła nich. Tak jak maszyny Molocha, tylko że nic nie mogą zrobić. Takich drzew jest tam więcej niż jedno i może teraz wychodzą nawet po za więzienie.
Co można znaleźć w 13.?
W 13. można znaleźć nade wszystkim przedwojenne jedzenie i broń w bunkrach pod budynkiem. Dowodem tego, że się było w 13., są na przykład ubrania więźniów (białoczarne z napisem Douglas i nazwiskiem więźnia). Niektórzy w Południowej nie rozstają się nigdy z ich koszulką lub koszulką kogoś z rodziny, jako że jest to powód do dumy.
Mam nadzieję, że to więzienie stanie się dobrym materiałem na przygodę.

\m/
Hex ma nadzieję że więzienie które opisał stanie się dobrym materiałem na przygodę. Sądząc po tym co przeczytałem jego nadzieję spełnią się w 100 procentach bo jest to naprawdę świetne miejsce warte poświęcenia nie jednej sesji. Szkoda tylko że zostało przedstawione tak pobieżnie, bo choć zostawia to szerokie pole do manewru, to jednak dotychczasowe pomysły Hexa okazywały się rewelacyjne i rewolucyjne i chętnie poznałbym dokładniej jego wizję. Kawał dobrej roboty panie kolego!!! :D
PS: Potwór – drzewo opisany przez narratora to świetny pomysł na wzbogacenie działu „Łowca”. Myślę że fajnie by było gdyby Hex wziął to na warsztat…
PS2: Czy tylko mi więzienne koszulki z 13 od razu skojarzyły się z Falloutem i nieśmiertelną błękitną koszulką Vault 13?? :D
Dobrze Ci się skojarzyła
Dobrze Ci się skojarzyła koszulka nr 13. :)
A z pomysłem na drzewko to całkiem dobry pomysł. Dzięki. Nie pomyślałem o Tym a wykorzystam z miłą chęcią!
Dzięki jeszcze raz za komenta. Aż chce się pisać.
Dodaj nową odpowiedź