Pamiętacie anime Dragon Ball? Tak, tę w której pojedynki trwały po 80 odcinków, Ziemia była... no, równana z ziemią co piętnasty odcinek, a bohaterowie potrafili zmieniać fryzury i stroje głośno krzycząc i świecąc jak lampa stroboskopowa. Na pewno pamiętacie. Napewno ucieszy, więc wszystkich fakt, iż w roku 2009 na ekrany wejść ma Dragon Ball the movie! Fabularny film, z żywymi (na pierwszy rzut oka) aktorami! Bajeczka fascynowała w wieku lat dziesięciu, żenowała pięć lat później, teraz znów bawi. Film zapowiada się kiczem roku, a aktorzy mają murowaną złamaną karierę już na starcie. I jak głosi jeden z komentarzy na stronie http://www.slashfilm.com/2008/05/22/first-look-the-cast-of-dragonball/ (na której możecie zobaczyć postacie bohaterów filmowych) -oni nawet nie są podobni.
Odpowiedzi
Dodaj nową odpowiedź